wtorek, 19 listopada 2013


zaciągnął się jej perfumami, musnął ustami jej ucho szepcząc,

 'pachniesz kobietą mojego życia'

niedziela, 17 listopada 2013

Rzekomo..

'Ja mam rzekomo trochę wdzięku
Ty masz jaskrawo smutne oczy
Znajdzie się zatem jakiś powód
Żeby się sobą zauroczyć

I żeby to zauroczenie
Ująć w banalnie wielkie słowa,
Żeby się sobą pozachwycać,
Żeby się sobą rozkoszować...

Ja Cię odszukam bez kłopotu
W tłumie tak zwanych zwykłych ludzi,
Potem się Tobą będę cieszyć,
A Ty się przy mnie nie zanudzisz

Znajdziemy powód by być z sobą,
Żadnych wymagań, planów żadnych
- Ty będziesz piękna...
- A Ty mądry...
- Ty będziesz dobra...
- A Ty ładny...

A potem sam się znajdzie powód
By zwątpić czy to się opłaca
Znajdziemy powód by odchodzić
I sto powodów, żeby wracać

Gdzie nie spojrzymy będzie ładnie,
Bo zamieszkamy wśród ogrodów...
Znajdziemy powód by być z sobą
Albo będziemy bez powodu...'

wtorek, 12 listopada 2013

poniedziałek, 11 listopada 2013

'Kochanie moje, nie wiem, co Ci pisać, co Ci powiedzieć, aby Ci było łatwiej, i co Ci powiedzieć, abyś uwierzyła i abyś myślała, że już jestem z Tobą. Nigdy nie myślałem, że będę Cię tak kochać, jak Cię kocham, i że tyle przez tę miłość wycierpię, i że tyle zyskam.'

wtorek, 5 listopada 2013

Rozumiesz?

- Pamiętam ją doskonale, wiesz?
- I jaka ona była?
Cisza.
-Uśmiechasz się, dlaczego?
- Twoje pytanie jest tak banalne, a jednocześnie zawiera
w sobie to o co chciałeś zapytać - ona taka była.
- Nie rozumiem..
- No właśnie, ją też było ciężko zrozumieć,
chyba nigdy nie zrozumiałem jej do końca, ale
to nie było najważniejsze.
Zapytałeś jaka ona była, a ja mógłbym opisać Ci ją
ze wszystkimi szczegółami, mógłbym opowiedzieć jak
lubiła moknąć na deszczu, jak ekscytowała się każdą
drobnostką, jak jej oczy błyszczały, gdy spoglądała w moją
stronę, lub jak marszczył jej się nos, gdy się złościła - ale to
wszystko byłoby zbyt banalne, nie wyraziłoby tego jaka ona była,
rozumiesz już teraz?
- Chcesz powiedzieć, że była niezwykle zwykła,
idealnie nieidealna, niebanalnie banalna i nienormalnie normalna?
- Zrozumiałeś, dokładnie tak.

niedziela, 3 listopada 2013

Jakby.

Ta niepewność ją przerażała.
Był, ale jakby go nie było.
Dotykał, ale jakby jej nie dotykał.
Całował, ale jakby jej nie całował.
Trzymał w ramionach, ale jakby jej nie trzymał.
To jakby, rozumiecie?
To było przyczyną jej rozterek,
bo jak mógł być nie będąc?
A no właśnie mógł i był
i będąc nie był..

Slubuje.


'I ślubuję Ci robienie herbaty z miodem  i cytryną na przeziębienie, pieczenie ulubionego ciasta w niedzielę  i podawanie wody na kaca, do końca życia.'