niedziela, 26 maja 2013

Naiwny.

Nigdy nie sądziła, że może okazać się tak naiwny.
Wierzyła w jego inteligencje i nie spodziewała się,
że jest w stanie uwierzyć w jej słowa.
Była pewna, że znał ją na tyle,
by wyczuć, że to wszystko jest tylko podstępem.
Pułapką, która pozwoli jej na odbicie się od dna.
Przecież doskonale znała odpowiedź,
wiedziała od początku jak to się skończy,
bała się, że w pewnym momencie się wszystko wyda.
Bo chyba nie uwierzył, że naprawdę chciała wrócić?

sobota, 25 maja 2013

Wciaz czekam.

- A gdyby wrócił? Gdyby przyszedł, napisał, że bez Ciebie to nie to samo,
że chce, że pragnie? Co byś zrobiła?
- Spojrzałabym w jego oczy.
- Tylko?
- Tak. I czekałabym, czekałabym,aż weźmie mnie w ramiona,
pocałuje i obieca, że już nigdy nie odejdzie, że już nigdy nie sprawi, że
będę taka samotna, taka pusta. Aż znów życie nabierze kolorów.
- A co jeśli tak się nie stanie?
- Będę czekała.. Wciąż czekam i będę inaczej nie potrafię...

czwartek, 23 maja 2013

Nigdy nie przestalam.

Wsiadła na rower nie zastanawiając się dłużej
nad tym co zamierza zrobić.
Jechała tak szybko jak tylko
siła nóg jej na to pozwalała.
Nie zważała na czerwone światła,
omijała pędem samochody,
hamowała gwałtownie, gdy musiała.
Nie myślała nad tym co robi.
Dojechała na miejsce,
rzuciła rower.
Wyciągnęła z kieszeni telefon
i wybrała numer.
Odebrał po kilku sygnałach.
Wyczuła zdziwienie w jego głosie.
Kazała natychmiast mu wyjść z domu,
prosiła, by o nic nie pytał
i się rozłączyła.
Gnała przed siebie,
brakowało jej tchu,
ale ani na moment nie zmniejszyła tempa.
Zauważyła go już z daleko.
Był już tak blisko.
Upadła, nie zauważyła kamienia.
Wstała mimo, że z kolana lała się krew.
Rzuciła się na niego,
przywarła ustami do jego warg.
Trwali tak, całując się mocno
do bólu.
Gdy skończyli, wyszeptała mu do ucha:
Nigdy nie przestałam- nigdy nie przestałam Cie kochać...
W odpowiedzi usłyszała ciche:
Ja też.

środa, 22 maja 2013

Jeszcze nikt.

Tym razem nie chciała, by ją pocałował.
Nie chciała poczuć jego ciepłych warg na swoich.
Nie chciała czuć jego dotyku.
Ramion oplatających się wokół niej.
Płakała.
Leżała na podłodze i jeszcze nikt,
nigdy nie słyszał takiego płaczu.
Było w tym tyle bólu i żalu,
iż śmie twierdzić, że tak
płaczą tylko ludzie
pozbawieni największych
w życiu wartości.

niedziela, 19 maja 2013

Warto.

Uważam, że ludzie powinni próbować.
Powinni się starać.
Powinni walczyć o osoby, które kochają.
Nie ważne jest to co będzie za dzień lub dwa,
liczy się tu i teraz.
Oboje jesteśmy nieszczęśliwi
oboje udajemy, że jest ok,
ale nie jest prawda?
Ale chce walczyć,
chce zaryzykować bo Cie kocham.
I będzie ciężko,
naprawdę ciężko,
ale myślę,że warto..
Słyszysz?
Warto...

sobota, 18 maja 2013

Nie zgubcie się. Nie zgub jej. Bądź dużym chłopcem.



– Chcesz znać prawdę? –spytała, nie czekając na odpowiedź. –Usiłuję jakoś przetrwać dzień, zachowując dość siły, by stawić czoło następnemu.