so much...
czwartek, 27 lutego 2014
środa, 26 lutego 2014
Egoistka.
Drżącą dłonią otarłarzewnie spływające łzy.
Spojrzała na swoje odbicie w lustrze -
rozmazany makijaż, czarne smugi
na policzkach, opuchnięte powieki,
popękane, zakrwawione wargi.
Pokręciła delikatnie głową.
Spojrzała na wyświetlacz telefonu-
nie masz żadnej nowej wiadomości.
Otępiała i wyzuta ze wszelkich emocji,
skuliła się na podłodze, otaczając swoje
chude kolana rękoma.
Szukając odrobiny ciepła
zasnęła w konwulsjach rozpaczy.
wtorek, 25 lutego 2014
Zakochany?
'- Jesteś zakochany?
- Zakochany to ja byłem
tydzień po tym, jak ją zobaczyłem. Teraz... Teraz uzależnienie od
papierosów, alkoholu i narkotyków na raz jest mało porównywalne z tym,
co czuję. Teraz szaleję, kiedy nie widzę jej pół dnia, nie mogę jeść,
kiedy ona nie ma apetytu i nie mogę spać, kiedy jest w nocy poza domem.
Ożeszkurdę, czy Ty też odnosisz wrażenie, że ją kocham?'
poniedziałek, 24 lutego 2014
wiesz...
źle mi. dobrze o tym wiesz,
ale zostawiłeś mnie samą.
z lampką za słodkiego wina
pewnie na osłodę gorzkich łez.nie jestem ważna. jestem nikim. zbyt często o tym zapominam właśnie przez Ciebie. powinnam podziękować za to, że mi to przypominasz wtedy, kiedy rozpadam się na kawałki i potrzebuję Cię bardziej niż powietrza.
ale zostawiłeś mnie samą.
z lampką za słodkiego wina
pewnie na osłodę gorzkich łez.nie jestem ważna. jestem nikim. zbyt często o tym zapominam właśnie przez Ciebie. powinnam podziękować za to, że mi to przypominasz wtedy, kiedy rozpadam się na kawałki i potrzebuję Cię bardziej niż powietrza.
niedziela, 23 lutego 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)


