czwartek, 16 maja 2013
On.
Leżała
na jego torsie, wsłuchana w bicie jego serca; przyglądała się jego
twarzy. Miał zamknięte oczy, a opuszkami palców wodził po jej ramieniu.
Jego obecność była kojąca, niczym delikatna mgiełka deszczu otulająca
rozgrzane ciało. Był piękny niczym posąg Apolla, jego dotyk tak
przyjemny dawał jej nieopisaną rozkosz. Mogłaby godzinami tak leżeć i
wpatrywać się w jego twarz. Był jej brakującą częścią i tylko z nim
mogła współgrać, tworzyć idealną całość. I nagle otworzył swoje cudowne
szaro-niebieskie oczy, powiedział: No, cześć, a ona mimo woli się
uśmiechnęła, bo wiedziała że znalazła miłość swego życia.
piątek, 10 maja 2013
Tak naprawde.
'Tak naprawdę mam wiele - super przyjaciół, niezliczone momenty śmiechu, mam gdzie mieszkać i za co żyć. Jednak czegoś ciągle brakuje, jest jakaś pustka - brakuje mi Ciebie, Twojej bliskości i czułości.'
poniedziałek, 6 maja 2013
Pargnela.
Pragnęła tylko, by jej marzenia się spełniły.By mogła w spokoju wypić herbatę,
by nie musiała myśleć co dalej.
Pragnęła wierzyć, że jej się uda,
że jest w stanie napisać test,
wiedząc, że da radę,
bo przecież tyle
włożyła w to pracy.
Pragnęła, by wszystko się ułożyło.
Tymczasem strach paraliżował jej kończyny.
Powodował kołatanie serca.
Plątał myśli i dobijał zmęczeniem.
Usiadła więc w kącie,
wylała wszystko na papier,
smutna, pięknooka,
rozdarta strachem dziewczyna.
sobota, 4 maja 2013
Mialas?
'Miałaś kiedyś tak, że specjalnie wracałaś w miejsca
które Ci się z Nim kojarzą? Że czytałaś sms-y zachowane z sierpnia, że
wszędzie szukałaś Jego zapachu, Jego spojrzenia i Jego głosu? Miałaś
tak, że za każdym razem, gdy wracały wspomnienia zwijałaś się z bólu?
Miałaś tak, że oszukiwałaś cały świat i wmawiałaś innym, że masz
wyjebane? Miałaś kiedyś tak, że po pewnym czasie nie umiałaś już płakać?
Tylko czułaś takie okropne uczucie w środku.'
piątek, 3 maja 2013
Bluza.
Wtulona
w jego bluzę leżała na łóżku. Bez pamięci wdychała perfumy, wyobrażając
sobie jak leży obok i przytula ją z całej siły. Czuła jego dłoń na
swojej, a ich klatki unosiły się równomiernie. Z czystym sumieniem mogła
rzec,że jest szczęśliwa i przyznać, iż tylko przy nim zapominała o
towarzyszącym jej codziennie bólu. Przytuliła bluzę mocniej do piersi i
zasnęła z nadzieją, że rano ujrzy jego zaspaną twarz obok swojej.
czwartek, 2 maja 2013
Nie potrafi.
'Potem wypowie na głos to, czego nie zdążyła mu powiedzieć. Że
uwielbiała siadać z nim przy kominku, chodzić z nim na spacery, czytać
książki, leżąc obok niego na brzuchu. Że mogła z nim rozmawiać godzinami
i milczeć z nim godzinami. Że nigdy nie zapomni dnia, kiedy wieczorem
wyniósł fotele na ganek przed ich dom, otulił ją kocem, przyniósł gorącą
herbatę z rumem i powiedział, że chciałby z nią oglądać pełnię. Nie
oglądali, bo zasłonił jej niebo, całując ją. Że lubiła sypiać w jego
koszuli, gotować dla niego pierwszy raz w życiu kapuśniak i rozmyślać o
ich wspólnej starości. I że już wtedy najchętniej ukryłaby go przed
całym światem, by nikt nigdy jej go nie zabrał. Że jest najcudowniejszym
marzeniem, jakie może zdarzyć się kobiecie... I że jej to marzenie się
spełniło. Że pisze wiersze o tym marzeniu i że większość książek czyta
teraz na głos, wierząc, że on ją słyszy. Że nie wiedziała, że można
kochać kogoś tak bardzo, i że teraz nie potrafi z tą wiedzą żyć.'
środa, 1 maja 2013
Wariatki.
'Wariatek się nie kocha.
Wariatki można lubić.
Niektórzy je nawet uwielbiają.
Wariatki śmieszą.
Wkurzają.
Rozbawiają.
Są świetnymi kumpelami.
Potrafią słuchać.
Można im się zwierzać.
Ale nigdy nie będą Najważniejsze.
Bo przecież to tylko Wariatki.
I w końcu przestają być potrzebne.
Są za głośne.
I niewielu wie, że One też mają uczucia.
I potrafią płakać.
Wariatek się nie kocha.
Nie od tego są.
Może za mało im zwyczajności po prostu?
Bo z wariatką trudno jest długo wytrzymać.
Może dlatego są niekochane?
Wariatek się nie da pokochać.
Tak prawdziwie.
Do bólu.
Wariatki zawsze będą tylko wariatkami.'
Wariatki można lubić.
Niektórzy je nawet uwielbiają.
Wariatki śmieszą.
Wkurzają.
Rozbawiają.
Są świetnymi kumpelami.
Potrafią słuchać.
Można im się zwierzać.
Ale nigdy nie będą Najważniejsze.
Bo przecież to tylko Wariatki.
I w końcu przestają być potrzebne.
Są za głośne.
I niewielu wie, że One też mają uczucia.
I potrafią płakać.
Wariatek się nie kocha.
Nie od tego są.
Może za mało im zwyczajności po prostu?
Bo z wariatką trudno jest długo wytrzymać.
Może dlatego są niekochane?
Wariatek się nie da pokochać.
Tak prawdziwie.
Do bólu.
Wariatki zawsze będą tylko wariatkami.'
Subskrybuj:
Posty (Atom)